czwartek, 9 września 2010

Godzina 6 rano, obudzil nas glosny szum i syk, po otwarciu namiotu okazalo sie ze nasz namiot rozbity wysoko na polce mija balon, niestety nie ostatni tego poranka, wrrr sie nie wyspalem ...

1 komentarz:

  1. Normalnie scenkaaaaa opada :) Jestem pod mega wrażeniem :) Pozdrowienia dla Chłopaków :D Szerokości życzę :D

    OdpowiedzUsuń