4-26/09/2010 - Polska > Slowacja > Wegry > Rumunia > Bulgaria > Turcja > Syria > Jordania > Syria > Liban > Syria > Turcja > Grecja > Albania > Czarnogora > Serbia > Wegry > Slowacja > Polska. 9589 km, dwa motocykle i dwóch motocyklistów
środa, 8 września 2010
Oj dlugi to byl dzien... Prawie 900 km nawinelismy na opony naszych motocykli. Strasznie meczacy przelot od Istanbulu do Ankary. Miliony ciezarowek roznej masci i narwani kierowcy.. Istny burdel na drodze. Walka o przetrwanie. Za to szacunek dla drog w tym wielkim kraju. Dobre polaczenia, obwodnice duzych miast (po 4 pasy) etc. Dzis zatrzymalismy sie w totalnie obskornym hotelu ale jutro za to (w sumie dzis) Kapadocja w pigulce. Dobrej nocy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Chylę czoła Panowie...Wykonaliscie dziś kawał dobrej roboty...Dobranocka..R
OdpowiedzUsuń