sobota, 4 września 2010

7820 km.... Tyle bylo dzis rano na liczniku mojego GSa... Za trzy tygodnie.... No wlasnie, kto zgadnie ten dostanie na wlasnosc trzytygodniowe skarpety Filipa.... juz dzis pozostawiaja niezatarte wspomnienie podrozy... Za trzy tygodnie oczywiscie wspomnien bedzie wiecej ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz