
Tu motor trafil w rece swietnego mechanika, ktory jak sie okazalo, niejednokrotnie ratowal europejskich moto podroznikow z opresji. Motor rozmontowal. Dekiel z wybita dziura ekspresem skuterowym pojechal na spawanie aluminium. Cala sytuacja wygladala jak akcja w pit stopie. W pewnym momencie 6 rak rozmontowywalo Filipa motocykl...
dajecie rade :)))
OdpowiedzUsuń